A A A



Menu

Najnowszy biuletyn ChSM

Biuletyn Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Medycznego Wielkanoc 2020

Aktualności

ZAPRASZAMY NA OSTATNIE W TYM ROKU „Spotkanie na odległość” - 27.11.2020

ZAPRASZAMY NA OSTATNIE W TYM ROKU „Spotkanie na odległość” - 27.11.2020 Jak żyć w harmonii w życiu osobistym i zawodowym? Czy jest to…


Zapraszamy na drugą wirtualną wersję kursu Saline Process - od 19.10.2020

W ramach naszego nowego cyklu “Razem na odległość” zapraszamy na drugą wirtualną wersję kursu Saline Process. Kurs, tym razem w języku…


ZAPROSZENIE - KONFERENCJA ONLINE CHSM 2020

  Chrześcijańskie Stowarzyszenie Medyczne zaprasza na coroczną konferencję, tym razem online: Oczekiwania współczesnego pacjenta - czy medycyna jest w stanie…


Przed nami kolejne Spotkanie na odległość - ZAPROSZENIE

Przed nami kolejne Spotkanie na odległość…tym razem zatytułowane „WAKACJE Z COVID-em – radość i wewnętrzny pokój w trudnym czasie.”   W…


Zapraszamy na Spotkanie „ Razem na odległość” - 14.06.2020

Serdecznie zapraszamy na kolejne Spotkanie „ Razem na odległość”, które będzie miało miejsce 14.06.2020 (niedziela) o godz.:18.00 Obok <- dane do połączenie się…


Relacja ze Spotkania Noworocznego ChSM 2017

Wersja PDF
2017-02-07

 

„Przeto czy żyjemy, czy umieramy, Pańscy jesteśmy.” Rzym.14,8.

 

Relacja ze Spotkania Noworocznego ChSM 2017.

Dnia 21.01.2017 w Dzięgielowie po raz drugi odbyło się Spotkanie Noworoczne ChSM,
w którym uczestniczyli członkowie i sympatycy Stowarzyszenia z „południa”. Frekwencja mimo epidemii grypy oraz konkurencyjnych wydarzeń w tym dniu była zadawalająca, bo aż o 20% wyższa niż przed rokiem. Było nas dokładnie 24 osoby z różnych środowisk medycznych, z kolei po stronie sympatyków była m.in. pacjentka Basi Szczuka, która sama złożyła świadectwo o swojej walce z chorobą, w której odczuwała Boże wsparcie (i uzdrowienie) oraz podzieliła się  jak wiele dla pacjenta oznacza dobra relacja z lekarzem i zaufanie do niego.

Gdy w listopadzie przygotowując program spotkania, zapytałem naszego zeszłorocznego wykładowcę Adriana Kotasa, czy może znowu usłużyłby nam swoją wiedzą w trudnych tematach medycznych, zaproponował temat „Śmierć pnia mózgu (…)”, w którym jako członek komisji orzekającej o tym fakcie ma własne doświadczenia. Gdy do grona uczestników spotkania, a zarazem prelegentów udało mi się również zaprosić Pawła Wieję, lekarza – kardiologa, i co ważne wnuka założycielki ChSM Anny Wieji, byłem niezmiernie uradowany i wdzięczny Bogu. Gdy Paweł zaproponował temat rozważania biblijnego „Wszelkie uzdrowienie od Boga pochodzi” powstał tytuł naszego spotkania „Człowiek na granicy życia i śmierci” – mocno intrygujący i emocjonalny, ale jakże często obecny w naszej pracy.

Rozważanie Pawła Wieji  było obfite w biblijne przykłady uzdrowień, ale co ważne także
z jego własnej praktyki. Ktoś by rzekł „niewyjaśnione przypadki powrotu do zdrowia”, ale my chrześcijanie – medycy wiemy, że Pan Bóg jest wszechmogący i w życiu ludzi, zwłaszcza zachowujących wiarę i ufających Mu, dokonuje mniej lub bardziej spektakularnych cudów. Później
w półmroku i ciszy mieliśmy czas na modlitwę, w której wiele było wdzięczności Bogu za osobiście doznane błogosławieństwo i pomoc, a także prośby o kolejne uzdrowienia i wsparcie w trudnych chwilach życia.

Wykład Adriana Kotasa, specjalisty neurochirurga, nt. „Śmierć pnia mózgu- od podejrzenia do orzeczenia”, był bardzo profesjonalny i rzeczowy, choć nie pozbawiony relacji o emocjach, które towarzyszą stwierdzaniu śmierci chorego, często młodego i sprawiającego wrażenie że powinien wyzdrowieć. Na początku wykładu Adrian wspomniał, że w naszych czasach śmierć traktowana jest jak „coś nienormalnego”, wypchnięta z naszego życia a przez to tak trudno o niej mówić i tym trudniej gdy dotyka naszych bliskich. Następnie przedstawione zostało zagadnienie transplantologii, w tym pobierania narządów od zmarłych dawców. Aby można było tego dokonać, trzeba u potencjalnego dawcy stwierdzić śmierć mózgu a dokładniej jego pnia. Ponieważ „śmierć jest zjawiskiem etapowym” pień mózgu jako miejsce ważnych dla życia ośrodków „umiera ostatni”. Po omówieniu przyczyn śmierci pnia mózgu (te najczęstsze to niedokrwienie mózgu, urazy, zatrucia), składu komisji lekarskiej (trzyosobowej pod przewodnictwem anestezjologa) nasz Wykładowca przedstawił etapy stwierdzania śmierci mózgu, która wg prawa oznacza śmierć człowieka. Jeśli chory jest śpiączce ocenianej w GCS na 3 pkt. i znana jest jej przyczyna oraz stwierdzono strukturalne uszkodzenie mózgowia, stawiane jest podejrzenie śmierci pnia mózgu. Następnie dwukrotnie w odstępie ok.3 godzin, przez komisję lekarską jest przeprowadzone badanie oceniające odruchy mózgowe oraz podstawowe funkcje życiowe, zwłaszcza oddech, a także badania instrumentalne (m.in. EEG i angiografia mózgowa). Jeżeli badania jednoznacznie na to wskazują, stwierdza się śmierć pnia mózgu i wystawiany jest akt zgonu. W Polsce cały proces dzieje się z porozumieniu z Poltransplant-em, który decyduje, czy zmarły może być dawcą i jakich narządów.  Ważnym elementem wykładu było poruszenie kwestii moralnych w postepowaniu z potencjalnym dawcą narządów, gdzie po jednej stronie stoi tragedia i ból rodziny zmarłego, a po drugiej nadzieja i szansa na życie biorcy narządów. Podsumowaniem wykładu był slajd z krzyżem, który wskazywał na Pana Jezusa jako Największego Dawcę życia dla każdego, który ten dar od niego przyjmuje. Oczywiście odbyła się długa dyskusja, w której wielu z nas mogło wyrazić swoje dylematy i emocje w obliczu śmierci naszych bliskich i naszych pacjentów.

Spotkania takie oprócz tego, że służą budowaniu lokalnych kontaktów i społeczności chrześcijan z zawodów medycznych, są bardzo pouczające. Pomagają rozwiązywać różne dylematy i problemy jakie napotykamy w naszej służbie pacjentom oraz wskazując jak składać dobre świadectwo o Panu Jezusie w naszym codziennym życiu i odpowiedzialnej pracy.

Dziękując za udział w Spotkaniu Noworocznym wszystkim obecnym, w szczególności tym, którzy czynnie je przygotowywali, zwłaszcza naszym Wykładowcom oraz Gospodarzom z CME w Dzięgielowie wyrażam nadzieję, że Bóg i Pan Nasz Jezus Chrystus będzie nas w naszych działaniach w domu, pracy i w ChSM prowadził i błogosławił.

Szczerze Was pozdrawiam - Rafał Wiencek.

 

 

 

Dołączam kilka refleksji związanych z wykładem Pawła Wieji, który podzielił się rozważaniem biblijnym - „Wszelkie uzdrowienie od Boga pochodzi”.
Wykładowca skonfrontował nas z prawdą, że zamiarem Pana Boga podczas tworzenia świata nie była choroba. Pojawiła się ona jako konsekwencja grzechu pierworodnego i działań Bożego wroga.
Biblia mówi  wielokrotnie o uzdrowieniach będących wynikiem Bożej ingerencji. Pracownicy medyczni starają się wykonywać swoje zawody w sposób jak najlepszy, ale niezwykle istotnym jest również oczekiwanie ponadnaturalnego dotknięcia „z góry”. Wiemy co mówi statystyka na temat uleczalności czy przeżywalności w określonych jednostkach chorobowych. Ale czy wierzymy, że Bóg mimo przygnębiających doniesień  statystyki jest w stanie uleczyć pacjenta?
W chorobie może objawiać się Boża moc, również poprzez nasze decyzje. Decyzje, w których jako medycy „stajemy pod ścianą”, ale Bóg pragnie, abyśmy w pokorze poszli „na głębię” i doświadczyli ewidentnych dowodów Bożego działania w ponadnaturalny sposób. I wiemy, że pewnych spraw nie da się wytłumaczyć „po ludzku”, można to określić jednym słowem –Cud.
W Psalmie 103.3 napisano: „On ( ..Pan..) leczy wszystkie choroby Twoje”. W IV Ks. Mojżeszowej 21 czytamy o tym jak Bóg w „dziwny” (ponadnaturalny) sposób uratował przed śmiercią osoby ukąszone przez węża, co równocześnie obrazuje możliwość wiecznego uzdrowienia dzięki ofierze Jezusa na krzyżu. W I Liście św. Jana 3 ,6 napisano: „A Syn Boży na to się objawił, aby zniweczyć dzieła diabelskie”. W Nowym Testamencie jest około 30 historii uzdrowień dokonanych Boża mocą, ale temat uzdrowień nie kończy się na służbie Jezusa.
Bogu leży na sercu, aby ludzie byli uzdrawiani. Walka z chorobami to również walka duchowa. Stoimy jako medycy na pierwszym froncie. W Ewangelii  Mateusza 10,8 są zawarte Słowa - „Chorych uzdrawiajcie, ..darmo wzięliście, darmo dawajcie”. Zawody medyczne np. lekarza, pielęgniarki i inne są bliskie Bożemu sercu. Do posługi dla chorych wysyła nas sam Bóg. To miejsce ogromnego przywileju. Jezus pragnie uzdrawiać chorych poprzez nasz postawę (dając Ducha odwagi, mocy, miłości - II Tym. 1,7), wiedzę, poprzez nasze różnorakie medyczne działania- zabiegi, przepisywanie leków, pielęgnację chorych, operacje, diagnostykę, potrzymanie za rękę, dobre słowo…..

Panie daj ,abyśmy będąc pracownikami Służby Zdrowia, umieli przyjąć postawę pokory i  wykonywali jak najlepiej swój zawód w świadomości zależności, że  od Boga wszelkie uzdrowienie pochodzi. Amen
Barbara Szczuka

 

 

Poniżej życzenia wierszem- od pacjentki, uczestniczki Spotkania 

Rzym 12,11
''W gorliwości nie ustawając ,płomienni duchem Panu służcie
w każdym chorym człowieku nadzieję obudźcie,
Niech nowy rok będzie dla was błogosławiony,
a duch do pracy nieosłabiony.
Niech Bóg błogosławi waszą cierpliwość i miłość do drugiego człowieka,
który na waszą pomoc czeka.

Życzę obecności Boga w każdym działaniu ,abyście spełniali się w waszym powołaniu
 i tak jak w słowie Bożym pisze - ''w gorliwości nie ustawajcie'' - cały ten rok Bogu oddajcie

Zdrowia i radości - niech Bóg w waszychdomach gości